Janukowycz nie ma nic przeciwko lotnisku im. Bandery we Lwowie

2011-10-30

Korespondencja z Kijowa.

W kwestia nazwy nowego lotniska we Lwowie ma decydować Lwowska Rada Miejska (LRM) – oświadczył na konferencji prasowej we Lwowie 28 października prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, który przyleciał do Lwowa na otwarcie nowego stadionu Euro-2012.

Prezydent jednoznacznie stwierdził, iż zaakceptuje wszelką decyzję LRM w kwestii nazwy lotniska.

Janukowycz doskonale wie, iż większość deputowanych, zwłaszcza z neobanderowskiej organizacji „Swoboda” Oleha Tiahnyboka czyni wszystko, aby nowe lotnisko we Lwowie zostało nazwano imieniem Stepana Bandery. Radni „Swobody” porównują Banderę z Fryderykiem Chopinem i Charlesem de Gaullem, których imieniem zostały nazwane lotniska w Warszawie i Paryżu.

Stanowisko prezydenta Janukowycz wywołuje podziw szeregu obserwatorów politycznych na Ukrainie, którzy przedtem liczyli, iż prezydent wysłowi swoje niezadowolenie pozycją neobanderowskich radnych Lwowa. Jednak czasy się zmieniają, jak i obietnicy Janukowycza podczas kampanii wyborczej 2010 roku, iż położy kres gloryfikacji watażków OUN-UPA Bandery i Szuchewycza na Ukrainie.

Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów